KALENDARZ IMPREZ

Środa, 17 Października 2018
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Aktualności

To jest FOLK, zupełnie inna bajka

  • 01-08-2018
Pasztet z kaczych wątróbek
Pasztet z kaczych wątróbek
Policzek wieprzowy
Policzek wieprzowy
Cappuccino z kukurydzy
Cappuccino z kukurydzy
Pieczony halibut
Pieczony halibut
Pieczeń z sarny
Pieczeń z sarny
Parafrazując - wywodzące się ze średniowiecza - przysłowie „Umarł król, niech żyje król” można powiedzieć w rzeszowskich realiach: „Umarło Wesele, niech żyje FOLK”. Bo tak właśnie się stało, od kilku dni pod adresem Rynek 20-23, na I piętrze kamienic mamy Restaurację FOLK, odświeżoną, przypudrowaną wewnątrz, ale z zupełnie nowym menu przygotowanym przez - także nowego - szefa kuchni Janusza Pyrę. Po skompletowaniu nowej załogi kuchni, zaprosił on na kolację degustacyjną około setkę gości.

 

Dawno nie miałem okazji brać udziału w tak pieczołowicie przygotowanym spektaklu kulinarnym. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Perfekcyjna obsługa błyskawicznie roznosiła przygotowane talerze, sommelier Rafał Okoń omawiał dedykowane do poszczególnych dań gatunki win, a i sam Janusz Pyra dopowiadał co też znajduje się na tych talerzach.


Nowe menu FOLK pozytywnie zaskoczyło, ale właściwie nie mogło być inaczej. Atut szefa kuchni to olbrzymie doświadczenie i profesjonalizm w każdym calu. Jego serwowane pomysły nie mogły nie zadziwiać, co więcej udowodnił on także, że proste składniki podane z pomysłem to jest to czego oczekują wymagający klienci. A właśnie na takich czeka Restauracja FOLK.


Już pierwsza przystawka – pasztet z kaczych wątróbek w towarzystwie selera i galaretki z jabłek rozpieściło nasze podniebienia. Kolejna - policzek wieprzowy z puree z dyni i sosem chrzanowym – podobnie. A cappuccino z kukurydzy z łososiową grzanką panierowaną w sezamie zaskoczyło zupełnie. Formą podania w filiżance i jakością smaku dania.

Następnie pojawiły się dwa dania główne – pieczony halibut w cytrynowym puree z sosem cytrynowym oraz pieczeń z sarny z borowikami, gratiną z buraka i kaszą gryczaną zapieczoną w cieście francuskim. A całość doznań smakowych zamknął jak klamrą deser w postaci torcika serowego z galaretką z leśnych jagód.


Było unikalnie, a trwająca przez kilka godzin biesiada tak naprawdę pozwoliła sobie wyobrazić, jak wyglądały kiedyś słynne „lukullusowe uczty”. Tak trzymać, niech żyje FOLK.

BIURO PROJEKTU: STOWARZYSZENIE NA RZECZ ROZWOJU I PROMOCJI PODKARPACIA PRO CARPATHIA UL. RYNEK 16 35-064 RZESZÓW
PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY PRZEZ SZWAJCARIĘ W RAMACH SZWAJCARSKIEGO PROGRAMU WSPÓŁPRACY Z NOWYMI KRAJAMI CZŁONKOWSKIMI UNII EUROPEJSKIEJ
PROJECT SUPPORTED BY A GRANT FROM SWITZERLAND THROUGH THE SWISS CONTRIBUTION TO THE ENLARGED EUROPEAN UNION